III RNs 36/23 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Kole z 2025-03-05
Sygnatura akt III RNs 36/23
POSTANOWIENIE
Dnia 5 marca 2025 roku
Sąd Rejonowy w Kole III Wydział Rodzinny i Nieletnich
w następującym składzie:
Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Skiera-Bilska
Protokolant: sekr. sąd. Patrycja Tomasik
po rozpoznaniu w dniu 5 marca 2025 roku w Kole
na rozprawie
sprawy z wniosku A. N.
przy udziale P. N.
o umieszczenie w szpitalu psychiatrycznym bez zgody
p o s t a n a w i a :
1. Orzec potrzebę przyjęcia P. N., ur. (...) w K., syna R. i Z., zam. ul. (...), (...)-(...) S. do szpitala psychiatrycznego bez jego zgody.
2. Przyznać od Skarbu Państwa adwokatowi T. Z. wynagrodzenie w kwocie 295,20 zł (w tym VAT) tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej uczestnikowi z urzędu.
3. Nieuiszczonymi kosztami sądowymi obciążyć Skarb Państwa.
Sędzia Agnieszka Skiera-Bilska
UZASADNIENIE
ograniczone co do punktu 1
postanowienia z dnia 5 marca 2025 r.
Wnioskodawczyni A. N. wniosła o skierowanie uczestnika postępowania P. N. na badanie psychiatryczne, bez jego zgody. W uzasadnieniu wnioskodawczyni A. N. podniosła, iż jej mąż cierpi na zaburzenia psychiczne. Ma stany lękowe, urojenia prześladowcze, co utrudnia funkcjonowanie ich rodziny, w tym 15 - letniego syna M.. Wnioskodawczyni podała, iż bywa, że mąż jest agresywny i nie można nawiązać z nim logicznego kontaktu. W dniu 8 listopada 2022 r. w rodzinie uczestników postępowania została wszczęta Niebieska Karta po interwencji policji, przy czym od tego czasu miało miejsce jeszcze kilka interwencji. Nadto, P. N. przebywał w Pomieszczeniu Dla Osób Zatrzymanych i toczy się przeciwko niemu postępowanie za stosowanie przemocy wobec żony. Jak podała A. N., bardzo często mąż dokucza również ich synowi, ogranicza mu kontakty z rówieśnikami, zabrania wyjścia z domu, zawozi i przywozi ze szkoły mimo protestom syna. Poza tym, uczestnik postępowania kontroluje także zachowanie syna na praktykach. Wnioskodawczyni wraz z synem cały czas są zastraszani, że nic nie należy do nich. Pomimo, że uczestnicy postępowania są 18 lat po ślubie, P. N. każe żonie wynosić się z domu. Postanowieniem z dnia 16 stycznia 2023 r. P. N. została ograniczona władza rodzicielska i ustanowiono nadzór kuratora. Uczestnik postępowania zamyka samochód, nie pozwala wnioskodawczyni z niego korzystać. Niedostępne są też dla niej przedmioty takie jak większe noże kuchenne czy klucz do ich domu, a nawet sprzęty ogrodnicze. P. N. często też snuje się bez celu po mieście, nie zawsze właściwie stosuje higienę osobistą. Jak wskazała A. N., mąż nie leczył się dotychczas w poradni zdrowia psychicznego, ale także nie uczęszcza do lekarza rodzinnego, nie przyjmuje żadnych leków. W ocenie wnioskodawczyni, stan zdrowia męża pogorszył się znacząco po śmierci jego matki, która z nimi zamieszkiwała. Ponadto, jej zdaniem, uczestnik postępowania nie ma krytycznego podejście do własnych zaburzeń psychicznych, nie zdaje sobie sprawy z tego co się z nim dzieje. W uznaniu A. N., podjęcie leczenia psychiatrycznego jest niezbędne, aby syn uczestników postępowania mógł powrócić do względnie prawidłowego funkcjonowania. Dodatkowo, jak stwierdziła wnioskodawczyni, niepodjęcie leczenia skutkowało będzie zupełnym rozpadem ich rodziny, a także pogorszeniem stanu zdrowia uczestnika postępowania. Nadto, może to stanowić zagrożenie dla zdrowia fizycznego, a nawet życia P. N., jego żony i syna.
W piśmie z dnia 6 lipca 2023 r. wnioskodawczyni A. N., wykonując zobowiązanie Sądu, wskazała iż podtrzymuje swój wniosek o umieszczenie jej męża P. N. w szpitalu psychiatrycznym.
Z kolei w piśmie z dnia 17 listopada 2023 r. wnioskodawczyni ponowiła pierwotny wniosek, domagając się skierowania uczestnika postępowania na szpitalne leczenie psychiatryczne, bez jego zgody.
Natomiast w piśmie, które wpłynęło do tutejszego Sądu w dniu 5 stycznia 2024 r. A. N. powtórnie wniosła o skierowanie P. N. na szpitalne leczenie psychiatryczne, bez jego zgody.
Kolejno w piśmie, które wpłynęło do tutejszego Sądu w dniu 29 lutego 2024 r. wnioskodawczyni wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy i zmuszenie uczestnika postępowania do leczenia zamkniętego, albowiem obawia się o życie swoje i syna.
Na terminie rozprawy w dniu 5 marca 2025 r. wnioskodawczyni A. N. wskazała, że zgadza się z wnioskami opinii i podtrzymuje wniosek. Natomiast pełnomocnik uczestnika postępowania z urzędu pozostawił decyzję do uznania sądu.
Sąd ustalił, co następuje:
P. N. pozostaje w związku małżeńskim z A. N., z którego posiadają małoletniego syna M. N. ur. (...) Małżonkowie prowadzą gospodarstwo rolne – szklarnie i utrzymują się głównie ze sprzedaży warzyw. W rodzinie uczestników postępowania od dnia 8 listopada 2022 r. prowadzona jest procedura Niebieskiej Karty.
W dniu 14 listopada 2022 r. w miejscu zamieszkania uczestników postępowania doszło do interwencji policji. Jak wynikało z oświadczenia A. N., uczestnik postępowania tego dnia wszczął awanturę, w trakcie której doszło pomiędzy nimi do szarpaniny, czego świadkiem był małoletni syn stron M. N.. Wymieniony, chcąc przeszkodzić rodzicom, został odepchnięty przez ojca. P. N. oddalił się z miejsca zamieszkania przed przybyciem funkcjonariuszy policji. Nikt nie potrzebował pomocy medycznej. Wówczas A. N. nie chciała niczego zgłaszać, lecz prosiła o kontakt z dzielnicowym.
Po ostatniej, zgłoszonej interwencji policji relacje pomiędzy A. N. a jej mężem uległy polepszeniu. Między uczestnikami postępowania dochodziło do kłótni, ale na podłożu finansowym. Wnioskodawczyni odnosiła wrażenie, że P. N. nie radzi sobie na podłożu nerwowym, dlatego też uczestnicy postępowania zadeklarowali podjęcie terapii u psychologa.
Podczas wizyty kontrolnej dzielnicowego w związku z prowadzoną procedurą Niebieskiej Karty w grudniu 2022 r. z przekazu A. N. wynikało, że uczestnik postępowania się zmienił i nie wszczyna awantur. Poprawiły się również relacje pomiędzy P. N. a synem stron, którzy doszli do porozumienia. Wnioskodawczyni mimo wcześniejszych deklaracji nie podjęła z mężem żadnej terapii ani też nie uczęszczali do psychologa.
Jednakże w dniu 30 grudnia 2022 r. w miejscu zamieszkania małżonków N. miała miejsce interwencja policji z uwagi na to, że uczestnik postępowania wczesnym rankiem wszczął awanturę, w trakcie której podnosił, że wnioskodawczyni nie posiada własnego majątku i wszystko należy do niego. Wówczas w domu nie było małoletniego syna stron. Uczestnik postępowania nie uderzył żony, lecz podczas kłótni był agresywny słownie. Natomiast po kłótni P. N. opuścił posesje. Wymieniony nie widział w niczym problemu. W jego ocenie żona ciągle ma do niego pretensje i to ona jest prowodyrem całej sytuacji. Małżonkowie nie mogli dojść do porozumienia.
A. N. w dniu 1 lutego 2023 r. stawiła się na Komisariacie Policji w S., zgłaszając iż jej mąż P. N. poprzez szarpanie oraz kopanie dokonał uszkodzenia jej ciała a obrażenia jakich doznała w postaci zasinień na dłoni i przedramieniu ręki lewej naruszyły czynności narządów jej ciała na czas poniżej 7 dni, które to zdarzenie miało miejsce w okresie od godziny 12.00 dnia 30 stycznia 2023 r. do dnia 31 stycznia 2023 r. godzina 15.30. W związku z tym, że zachowanie P. N. wyczerpywało w pełni znamiona przestępstwa określonego w treści art. 157 § 2 i 4 k.k. podjęto dalsze czynności skutkujące zatrzymaniem sprawcy i osadzeniem w PDOZ KMP K.. Wówczas nie było podstaw do wprowadzenia procedury zakazu i nakazu opuszczenia wspólnie zajmowanego miejsca zamieszkania ze względu na to, iż P. N. miał zamiar dobrowolnie wyprowadzić się z domu do swojej siostry M. Z..
W dniu 9 lutego 2023 r. dzielnicowy ze względu na procedurę Niebieskiej Karty złożył wizytę kontrolną w miejscu zamieszkania uczestników postępowania. Od momentu, gdy P. N. przebywał od tygodnia u swojego szwagra nie przychodził do domu i nie niepokoił wnioskodawczyni. A. N. odbyła z synem wizytę u psychologa w Miejsko-Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w S.. Podczas rozmowy A. N. i M. N. poinformowali, że doświadczają maltretowania psychicznego ze strony uczestnika postępowania, który miał wielokrotnie i w sposób wulgarny przezywać syna, zniechęcać go do nauki szkolnej, wyganiać z domu jego przyjaciół i zabraniać mu spotkań z nimi. Natomiast, gdy M. kończy lekcje P. N. miał przyjeżdżać pod szkołę, by zabrać syna do domu, jednak towarzyszy temu znieważanie chłopca w obecności innych uczniów szkoły. Według relacji A. N. i M. N. sytuacja ta miała trwać od kilku lat i nie pozostaje bez wpływu na samopoczucie małoletniego. M. N. miał dosyć takiego traktowania ze strony ojca. Małoletni był przygnębiony i martwił się o matkę. Zachowania ojca wywoływały w nim wstyd i zażenowanie. Nadto, zabranianie pozaszkolnych kontaktów z rówieśnikami uderzało w bardzo istotne potrzeby społeczne i emocjonalne chłopca. W porozumieniu z A. N. ustalono, że M. zostanie objęty pomocą psychologiczną Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w S.. W związku z tym, że P. N. miał wrócić do domu w dniu 10 lutego 2023 r. przeprowadzono z nim rozmowę odnośnie sposobu zachowywania się w stosunku do rodziny. Uczestnik postępowania zadeklarował się, że po powrocie do miejsca zamieszkania nie będzie wszczynał żadnych awantur. P. N. podał, że był na wizycie u psychiatry w K. i zlecił mu kolejne badania.
Uczestnik postępowania po powrocie do domu mniej się awanturował i lepiej traktował syna. Na spotkaniu grupy roboczej w Miejsko-Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w S. w dniu 19 lutego 2023 r. w związku z procedurą Niebieskiej Karty, P. N. nie potrafił się wypowiedzieć. Wymieniony miał problemy z koncentracją. Na różne zadane pytania nic nie odpowiadał. Natomiast na pytanie czy podjął leczenie psychiatryczne odpowiedział, że nie pamięta, lecz w kwietniu 2023 r. ma wizytę. Z kolei na zadane pytanie dokładnie na który dzień ma wizytę psychiatryczną odpowiedział, że nie wie. P. N. poinformowano m.in. o konieczności zmiany zachowania w stosunku do syna i żony.
W dniu 20 lutego 2023 r. w miejscu zamieszkania uczestników postępowania miała miejsce interwencja policji, albowiem doszło do sprzeczki pomiędzy A. N. i M. N. a P. N. z powodu decyzji domowników o skierowaniu tego ostatniego na leczenie psychiatryczne. W momencie kiedy zdecydowano wezwać policję P. N. oddalił się z miejsca zamieszkania przed przyjazdem patrolu. M. N. chciał, żeby ojciec pozostał w domu do przyjazdu policji w wyniku czego przypadkowo został uderzony drzwiami w rękę.
Natomiast w dniu 22 lutego 2023 r. dzielnicowy udał się do rodziny N. w celu wyjaśnienia ww. interwencji. Wówczas uczestnicy postępowania oświadczyli, że doszło pomiędzy nimi do kłótni ze względu na przyjście kolegi do ich syna. P. N. nie podobało się, że syn zaprosił kolegę i że korzystają z jego komputera. Uczestnik postępowania w trakcie wizyty cały czas powtarzał, że cały majątek należy tylko do niego. Według A. N. kłótnie najczęściej występowały o majątek P. N., który ciągle powtarza, że dom i działki należą do niego i w przypadku rozwodu nic się jej nie będzie należało. Nadto, uczestnik postępowania zamykał pomieszczenia gospodarcze na kłódki i uniemożliwiał jej korzystanie z pomieszczeń oraz narzędzi ogrodowych. Natomiast P. N. oświadczył, że ciągle jest wyzywany i poniżany przez żonę. Nie zgłasza jednak interwencji, gdyż jak stwierdził: „on taki nie jest, aby dzwonić na żonę”.
Z kolei w dniu 9 marca 2023 r. do Komisariatu Policji w S. stawili się pracownicy Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w S. wraz z A. N., którą mąż w dniu 5 marca 2023 r. uderzył nogą w brzuch w wyniku czego miała bóle brzucha. Z przekazu wnioskodawczyni wynikało, iż tego dnia pomiędzy nią a mężem nie doszło do żadnej awantury. Podczas zapalania światła w pokoju przez A. N., P. N. podrywając się z fotela z przyczyn przypadkowych uderzył ją w brzuch. Jak wynikało z oświadczenia A. N. była pewna, że mąż uderzył ją w brzuch nieumyślnie. Po zdarzeniu zaczął ją przepraszać za zaistniałą sytuacje.
W ramach procedury Niebieskiej Karty prowadzonej w rodzinie N. zobowiązano uczestnika postępowania do kontaktu z psychologiem, mającym dyżury w siedzibie Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w S.. P. N. odbył dwie wizyty w dniach 7 grudnia 2022 r. oraz 4 stycznia 2023 r. Po tych konsultacjach psycholog zalecił uczestnikowi postępowania konsultację psychiatryczną. Podczas spotkań grup roboczych i wizyt w miejscu zamieszkania rodziny brak było z P. N. logicznego kontaktu. Wymieniony przejawiał ogromne poczucie własnej własności. Pomimo, że był w małżeństwie od kilkunastu lat wciąż wyganiał z domu żonę, którą traktuje jak wroga i syna, zamykał przed nimi pomieszczenia gospodarcze, chował noże kuchenne, ważne dokumenty i rachunki. P. N. wielokrotnie wypowiadał się w sposób nieracjonalny, twierdząc że objawia mu się Bóg i anioły. Uczestnik postępowania utrzymywał, że widzi wiele więcej niż inni ludzie, bo ma taki dar, czy, że ukazuje mu się zmarła matka, która każe mu się zmienić. P. N. utrudniał żonie kontakt z matką podnosząc, że ma do tego prawo bo to on jest właścicielem posiadłości i teściowa ma nie wchodzić na jego działkę. Uczestnik postępowania bardzo często dokuczał również synowi, któremu ograniczał kontakty z rówieśnikami, zabraniał wyjścia z domu, zawoził i przywoził ze szkoły mimo jego protestów. P. N. często też snuł się bez celu po mieście, nie zawsze właściwie stosował higienę osobistą. Wymieniony często był niechlujnie ubrany, nosił podarte ubranie, a poza tym był brudny, nieogolony. Uczestnik postępowania przestał się interesować pracą, zaniedbywał swoje obowiązki. Zdarzało się, że pozostawiał stoisko z warzywami na targu bez opieki, narażając się tym samym na kradzież. A. N. z uwagi na znerwicowanie regularnie korzystała ze wsparcia psychologa. M. N. przejawiał oznaki niedostosowania społecznego. Małoletni miał trudności w nawiązywaniu prawidłowych relacji z rówieśnikami, czasem mogło wydawać się, że przejawia zachowania ojca. P. N. dotychczas nie leczył się psychiatrycznie. Wymieniony sam nie informował członków grupy roboczej czy podjął leczenie twierdząc, że jest małomówny. Siostra uczestnika postępowania M. Z. przedłożyła w Komisariacie Policji w S. zaświadczenie o jego wizycie w Prywatnym Gabinecie Lekarskim lek. med. A. C. w K.. Zespół Interdyscyplinarny nie został poinformowany o diagnozie, zaleceniach, a sytuacja rodziny nie uległa żadnej poprawie, a wręcz pogorszyła się.
Postanowieniem z dnia 14 czerwca 2023 r. Sąd Rejonowy w Kole w sprawie III Nsm 22/23 prowadzonej z urzędu przy udziale A. N. i P. N. o ograniczenie władzy rodzicielskiej nad małoletnim synem M. N., ograniczył P. N. i A. N. władzę rodzicielską nad małoletnim synem M. N., przez zobowiązanie do współpracy z asystentem rodziny wskazanym przez Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w S.. Zarazem Sąd zobowiązał Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w S. do składania sprawozdań ze współpracy z rodziną w terminie co 3 miesiące, przy czym pierwsze sprawozdanie w terminie do dnia 31 sierpnia 2023 r. Poza tym, Sąd powyższym postanowieniem zobowiązał P. N. do kontynuowania terapii psychiatrycznej i podjęcia terapii psychologicznej. Natomiast A. N. Sąd zobowiązał do kontynuowania podjętej terapii psychologicznej. Niezależnie od powyższego, Sąd ww. postanowieniem zobowiązał A. N. i P. N. do złożenia wniosku do poradni psychologiczno-pedagogicznej, celem zdiagnozowania ewentualnych zaburzeń małoletniego M. N. w związku z sytuacją rodziny i opracowania właściwych kierunków wsparcia i oddziaływania na dziecko.
Rodzina wyraziła zgodę na podjęcie współpracy z asystentem rodziny w dniu 18 lipca 2023 r., przy czym P. N. początkowo stawiał przed tym opór. Wnioskodawczyni regularnie współpracowała z psychologiem dyżurującym w Miejsko-Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w S.. Natomiast od kwietnia 2023 r. znajdowała się pod opieką lekarza psychiatry i przyjmowała leki na depresję. Jej stan psychiczny był stabilny. Z kolei praca asystenta rodziny z uczestnikiem postępowania była bardzo trudna. Nie można z nim było nawiązać logicznej rozmowy. W trakcie spotkań powtarzał, że „ma swój rozum, wszystko wie kto działa przeciwko niemu”. Z przekazu P. N. wynikało, iż jeździ modlić się do L., gdzie rozmawia także z ludźmi, z którymi szybko nawiązuje kontakt. Uczestnik postępowania był nieufny względem żony i syna. Uważał, że jego najbliżsi odsunęli się od niego i sami spędzają czas wspólnie. Na proponowane działania w celu wzmacniania więzi i spędzania czasu wspólnie przez całą rodzinę, odpowiadał, że nie potrzebuje spędzać czasu z rodziną. Z kolei, jak przekazywała A. N. jej mąż po pracy wsiada w samochód i wyjeżdża najprawdopodobniej do L., lecz nie miała takiej pewności, gdyż przeważnie nie informował jej, gdzie jedzie, często nie odbierał telefonu i czasami do domu wracał w nocy.
Relacje między małżonkami uległy poprawie. P. N. nie stosował przemocy fizycznej względem wnioskodawczyni, natomiast wciąż wykrzykiwał jej, że nic nie należy do niej.
M. N. w czerwcu 2023 r. ukończył I klasę Szkoły Branżowej o profilu sprzedawca w (...) w S.. W okresie wakacyjnym małoletni odbywał praktyki zawodowe. Ponadto, M. N. w miesiącu lipcu 2023 r. miał przeprowadzone badania psychologiczne w Powiatowej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Ś.. Małoletniemu zalecono kontynuowanie spotkań z psychologiem oraz współpracę z Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w S.. M. N. udzielał się w Ochotniczej Straży Pożarnej w S.. Utrzymywał kontakty z rówieśnikami.
Grupa diagnostyczno- pomocowa w dalszym ciągu prowadziła działania w związku z procedurą Niebieskiej Karty, jednak funkcjonowanie P. N. i brak logicznego kontaktu skutkowało tym, że możliwości pracy z nim były ograniczone. Uczestnik postępowania unikał kontaktu z pracownikami socjalnymi, wyzywał od cyt. „głupich ludzi,,. Podczas spotkań często mówił, że cyt.: „widzi Boga, Bóg Was osądzi”, a w złości mówił, że mają uważać co mówią bo wie, gdzie mieszkają, zna numery rejestracyjne prywatnych samochodów członków grupy diagnostyczno-pomocowej. P. N., gdy widział pracowników Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w S. np. w sklepie, chodził za nimi.
Z informacji od A. N. wynikało, iż mąż powiedział jej cyt.: „ diabeł kazał mu sprzedać samochód”. Wnioskodawczyni wyrażała swój strach i obawy, że nie wie co może ją jeszcze spotkać ze strony męża. Kilkukrotnie też usłyszała od niego, że ją kiedyś zabije. P. N. nie dokładał się do bieżących rachunków związanych z prowadzaniem gospodarstwa domowego. Uczestnik postępowania mało interesował się pracą i zaniedbywał swoje obowiązki.
Uczestnik postępowania twierdził, że posiada specjalne moce i wie co myślą inni. Sytuacja rodziny była coraz gorsza, a zachowanie P. N. było nieracjonalne. Wnioskodawczyni zgłaszała wiele incydentów z udziałem męża. Obawiała się o życie swoje i syna.
W rodzinie dochodziło do interwencji policji. Głównym ich powodem były awantury między uczestnikami postępowania. Dotyczyły one m.in. wyzywania przez P. N. żony i syna, zabraniania im korzystania z lodówki, wyganiania ich z domu, zastraszania, grożenia. Świadkiem sprzeczek między stronami był ich syna M. N., który uczęszczał do klasy II – ej Szkoły Branżowej w Zespole Szkół (...) w S.. Małoletni systematycznie chodził na zajęcia szkolne, jak i praktyki zawodowe. Osiągał dobre wyniki w nauce i nie sprawiał problemów wychowawczych oraz utrzymywał pozytywne kontakty z rówieśnikami. M. N. korzystał ze wsparcia psychologa w Miejsko-Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w S..
W toku przedmiotowego postępowania Sąd zdecydował zwrócić się do biegłego - lekarza psychiatry o wydanie opinii na okoliczność stanu zdrowia P. N., w szczególności na okoliczność czy u ww. stwierdza się chorobę psychiczną, jeśli tak to jaką i czy w związku z tym ww. wymaga leczenia w szpitalu psychiatrycznym a nieprzyjęcie do szpitala spowoduje pogorszenie stanu zdrowia; a nadto czy z uwagi na rozpoznaną chorobę P. N. jest niezdolny do samodzielnego zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych i czy ewentualny pobyt w szpitalu przyniesie poprawę jego stanu zdrowia.
W opinii psychiatrycznej z dnia 28 stycznia 2024 r. biegła psychiatra rozpoznała u uczestnika postępowania P. N. upośledzenie umysłowe lekkie z pogranicza umiarkowanego. Zarazem wskazała, że uczestnika postępowania cechuje niedojrzały model reagowania emocjonalnego. P. N. w sytuacjach znanych i wyuczonych względnie prawidłowo funkcjonuje, zaś w sytuacjach bardziej złożonych jest bezradny. Jak wynika z informacji od siostry uczestnika postępowania, jego funkcjonowanie pogorszyło się znacznie z chwilą śmierci matki. Narastający konflikt z rodziną - żoną i synem - nasila zaburzenia adaptacyjne o typie reakcji lękowych, ksobnych i reagowania agresją na poczucie zagrożenia. W ocenie biegłej psychiatry zachowanie P. N. wynika z cech osobowości i poziomu upośledzenia. Uczestnik postępowania prezentuje niedojrzałe mechanizmy obronne, charakteryzujące się mniej zaawansowanymi strategiami radzenia sobie ze stresem : regresję w obliczu nieradzenie sobie z problemami małżeńskimi i finansowymi, acting out - poprzez impulsywne działania oraz akty agresji. Nadto, biegła psychiatra zaznaczyła, że P. N. podjął leczenie psychiatryczne, zalecono słabe leki o działaniu przeciwdepresyjnym, lekarz nie uznał za konieczne regularnych wizyt, nie sugerował hospitalizacji psychiatrycznej. Rodzina pozostaje pod opieką kuratora, asystenta rodziny i psychologa. W obecnym stanie psychicznym biegła psychiatra nie stwierdziła cech choroby psychicznej, jednak narastający konflikt rodzinny może generować napięcie i zachowania agresywne uczestnika. Zdaniem biegłej psychiatry konieczne jest leczenie psychiatryczne i wsparcie psychologiczne w warunkach ambulatoryjnych, zarówno dla uczestnika postępowania, jak i dla pozostałych członków rodziny. Jednocześnie biegła psychiatra wskazała, iż nie jest konieczne leczenie szpitalne P. N., gdyż jego zachowania wynikają z poziomu upośledzenia i cech osobowości.
W dalszym toku postępowania między uczestnikami postępowania nadal dochodziło do awantur, co było głównym powodem interwencji policji. P. N. również groził synowi, że odda go do poprawczaka, czy do domu dziecka. Nikt nie był w stanie stwierdzić, czy P. N. systematycznie przyjmuje leki. A. N. przez tydzień wraz z synem przebywała u swoje matki, po czym wróciła do domu męża. Wymieniona w lutym 2024 r. złożyła do Sądu wniosek o zobowiązanie sprawcy przemocy do opuszczenia wspólnie zamieszkiwanego lokalu. P. N. nie został zobowiązany do opuszczenia wspólnie zamieszkiwanego mieszkania.
Uczestnik postępowania twierdził, że leczy się prywatnie u psychiatry w okolicach K. i przyjmuje leki dwa razy dziennie, jednak nie potrafił podać nazwy leków. Nadto, utrzymywał, że nie trzyma lekarstw w domu. Nadal wyrażał się w sposób nielogiczny, często zmieniał temat na inny.
Relacje pomiędzy uczestnikami postępowania poprawiły się i w rodzinie nie dochodziło do interwencji policji. P. N. nie stosował przemocy względem niej i syna. Strony nadal nie mogły dojść do porozumienia w kwestiach finansowych, tj. opłat. A. N. miała żal do męża, iż nie przedstawia jej rachunków, a ona nie ma pewności czy je opłaca. Wnioskodawczyni obawiała się zadłużeń. M. N. realizował obowiązek szkolny, osiągał pozytywne wyniki w nauce i odbywał praktyki zawodowe. Małoletni nie stwarzał problemów wychowawczych i utrzymywał pozytywne relacje z rówieśnikami.
Postanowieniem z dnia 10 czerwca 2024 r. Sąd powołał lekarza psychiatrę A. S. i lekarza psychiatrę M. S. jako biegłych do niniejszej sprawy celem wydania opinii na okoliczność ustalenia aktualnego stanu zdrowia P. N., w szczególności na okoliczność ustalenia, czy u uczestnika stwierdza się chorobę psychiczną, jeśli tak to jaką i czy w związku z tym ww. wymaga leczenia w szpitalu psychiatrycznym a nieprzyjęcie do szpitala spowoduje pogorszenie stanu zdrowia, czy ewentualny pobyt w szpitalu przyniesie poprawę stanu zdrowia uczestnika, albowiem dotychczasowe zachowanie uczestnika wskazuje, że leczenie ambulatoryjne nie przynosi poprawy stanu zdrowia uczestnika i jego zachowanie w rodzinie nadal eskaluje, dodatkowo nikt nie jest w stanie kontrolować leczenia ambulatoryjnego uczestnika, przyjmowania leków, a z uczestnikiem zamieszkuje małoletnie dziecko, wobec którego uczestnik również zachowuje się nagannie – wyrzuca z domu, zabrania korzystania z jedzenia w lodówce, straszy domem dziecka, ubliża, grozi.
W rodzinie uczestników postępowania w lipcu 2024 r. została zamknięta procedura Niebieskiej Karty ze względu na ustanie przemocy. Relacje między członkami rodziny uległy poprawie. Nie dochodziło do aktów przemocy ze strony P. N.. Wymieniony w dalszym ciągu zachowywał się nieracjonalnie, lecz nie zagrażał już żonie i synowi. Nadto, z przekazu A. N. wynikało, że doszła z uczestnikiem postępowania do porozumienia w zakresie opłacania rachunków i wspólnej pracy w gospodarstwie domowym. Wnioskodawczyni zaprzestała współpracy z psychologiem. Natomiast w sierpniu 2024 r. podjęła pracę dorywczą u ogrodnika. A. N. i jej syn pracowali z pracownikami pomocy społecznej, korzystali z udzielanych im porad i wskazówek zmierzających do poprawy funkcjonowania rodziny. Natomiast praca z P. N. była bardzo trudna, gdyż w jego ocenie funkcjonował w sposób prawidłowy.
W listopadzie 2024 r. relacje między stronami uległy pogorszeniu. A. N. wraz z synem podjęła decyzję o opuszczeniu miejsca zamieszkania i wyjechała do swojej matki. P. N. utrudniał żonie i synowi codzienne życie, nie pozwalał palić w piecu, kazał oszczędzać opał, a nadto zaczął ubliżać wnioskodawczyni. A. N. ponownie podjęła pracę z psychologiem. P. N. nie widział w swoim zachowaniu żadnych nieprawidłowości. Uczestnik postępowania w rozmowie odchodził od konkretnego wątku, zadawał pytania nie związane z pracą i rodziną. Wypowiedzi wymienionego były nieracjonalne. P. N. mówił o swoich wizjach i objawieniach. Uczestnik postępowania twierdził, że przyjmuje leki od psychiatry, lecz nie potrafił podać ich nazwy.
Jak wynika z opinii sądowo-psychologiczno-psychiatrycznej z dnia 11 stycznia 2025 r.
biegli psychiatrzy A. S. i M. S. oraz biegła psycholog M. K. na podstawie jednorazowego badania sądowo-psychologiczno-psychiatrycznego oraz danych z akt sprawy u P. N. rozpoznali chorobę psychiczną w postaci zaburzeń urojeniowych u osoby z pierwotnie niską sprawnością umysłową (na poziomie upośledzenia umysłowego). Zaburzenie urojeniowe, które biegli stwierdzili u P. N. to choroba psychiczna zaliczana do kręgu psychoz urojeniowych, której istotą jest występowanie zaburzeń treści myślenia polegających na fałszywych przekonaniach, błędnych sądach, odpornych na wszelką argumentację i podtrzymywanych pomimo obecności dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość. Osoby dotknięte taką postacią choroby psychicznej często mogą funkcjonować społecznie prawidłowo i w powszechnym przekonaniu bardzo długo uchodzą za osoby zdrowe psychicznie, mogą się nawet wykazywać pewnymi osiągnięciami w życiu zawodowym. Często urojenia są adresowane do konkretnych osób, także z najbliższego rodzinnego otoczenia. Aktywność chorego jest ukierunkowana na gromadzenie dowodów rzekomego prześladowania oraz urojeniowej interpretacji zachowań osób wciągniętych w system urojeniowy. Chorzy usiłują wpłynąć na postępowanie zagrażających im osób awanturami, groźbami, a czasem rozwiązują swe urojone konflikty w sposób dramatyczny popełniając czyny karalne przeciwko zdrowiu a nawet życiu. Niezależnie od powyższego w opinii wskazano, że w obrazie klinicznym u P. N. dominują treści urojeniowe głównie o charakterze ksobnym (czyli odnoszącym do siebie), prześladowczym. Uczestnik postępowania jest przekonany o posiadaniu specjalnych, niezwykłych możliwości odczytywania i przewidywania informacji na temat innych ludzi, posiadania niezwykłej wiedzy i umiejętności. Analiza akt sprawy wskazuje, że możliwym jest, iż doświadczał on także urojeń religijnych. Zarazem biegli zaopiniowali, iż P. N. wymaga leczenia w szpitalu psychiatrycznym.
Postanowieniem z dnia 7 lutego 2024 r. Sąd Rejonowy w Kole w sprawie II K 682/23 na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k. w zw. z art. 324 §1 k.p.k. umorzył postępowanie karne wobec P. N. podejrzanego o czyn z art. 157 § 2 i 4 k.k. polegający na tym, że w dniu 30 stycznia 2023 r. w S., w woj. (...) poprzez szarpanie oraz popychanie spowodował u zamieszkującej wspólnie z nim żony A. N. obrażenia ciała w postaci pięciu widocznych na obu przedramionach zasinień naruszających czynności narządu ciała na czas poniżej 7 dni - wobec stwierdzenia, że P. N. nie popełnił wyżej opisanego przestępstwa ze względu na stan niepoczytalności w chwili zarzucanego mu czynu. Zarazem Sąd na podstawie art. 93a § 1 pkt 2 k.k., art. 93b § 1 i 3 k.k., art. 93c pkt 1 k.k. i art. 93f § 1 k.k. orzeł wobec P. N. środek zabezpieczający w postaci niestacjonarnej terapii psychiatrycznej - leczenia ambulatoryjnego zobowiązując ww. do stawiennictwa w Centrum Medycznym (...) ul. (...), (...)-(...) K. w terminach wyznaczonych przez lekarza psychiatrę.
W toku postępowania przygotowawczego poprzedzającego powyższe postępowanie sądowe w sprawie II K 682/23 została wydana opinii sądowo-psychologiczno-psychiatryczna z dnia 18 listopada 2023 r. przez biegłych lekarzy psychiatrów A. S. i M. S. oraz biegłego psychologa M. K. w której u P. N. rozpoznano chorobę psychiczną w postaci zaburzeń urojeniowych u osoby z pierwotnie niską sprawnością umysłową (na poziomie upośledzenia umysłowego). Zarazem biegli wskazali m.in., że uwzględniając postawione u P. N. rozpoznanie oraz jego aktualny stan psychiczny, zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez niego ponownie czynów zabronionych związanych z jego chorobą psychiczną. Niezależnie od powyższego, biegli swoje wywody podtrzymali w całości podczas przesłuchania na rozprawie w dniu 7 lutego 2024 r.
Zażalenie na ww. postanowienie złożył obrońca P. N..
Postanowieniem z dnia 3 kwietnia 2024 r. Sąd Okręgowy w Koninie w sprawie II Kz 32/24 zaskarżone postanowienie utrzymał w mocy.
Obecnie w rodzinie uczestników postępowania od 2 – 3 miesięcy nie dochodzi do awantur. Jednakże P. N. chodzi wszędzie za wnioskodawczynią i wygania ją z domu. Uczestnik postępowania pozamykał większość pomieszczeń, zaś A. N. wraz z synem może korzystać z pokoju, kuchni i łazienki. P. N. pochował rachunki, których nie opłaca. Wnioskodawczyni może opłacić częściowo rachunki, których podgląd ma w Internecie. A. N. nie ma wiedzy, czy uczestnik postępowania chodzi do lekarza i czy bierze leki.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów: kopii notatek urzędowych (k.7-18, k.21-22 i k.24); kopii pisma Zespołu (...) w S. z dnia 21 lutego 2023 r. (k.19); kopii notatki służbowej nr 1/2023 z dnia 16 lutego 2023 r. (k.20); kopii zaświadczenia lekarskiego z dnia 9 marca 2023 r. (k.23); odpisu skróconego aktu małżeństwa (k.26); informacji ogólnej Zespołu (...) w S. z dnia 24 marca 2023 r. (k.27-27v); postanowienia z dnia 3 kwietnia 2023 r. (k.28); sprawozdania z pracy asystenta rodziny (k.41-41v); informacji ogólnych Zespołu (...) w S. z dnia 27 października 2023 r. (k.47-47v) oraz z dnia 4 stycznia 2024 r. (k.58); opinii psychiatrycznej z dnia 28 stycznia 2024 r. (k.62-68), a ponadto w oparciu o dokumenty zgromadzone w aktach II K 682/23 Sądu Rejonowego w Kole, w tym opinię sądowo-psychologiczno-psychiatryczną z dnia 18 listopada 2023 r. (k.88-97); protokół rozprawy głównej z dnia 7 lutego 2024 r. w sprawie II K 682/23 (k.98-100); postanowienie Sądu Rejonowego w Kole z dnia 7 lutego 2024 r. w sprawie II K 682/23 (k.101-102v); postanowienie Sądu Okręgowego w Koninie z dnia 3 kwietnia 2024 r. w sprawie II Kz 32/24 (k.103-104v) oraz na podstawie: postanowienia z dnia 10 czerwca 2024 r. (k.106); opinii sądowo-psychologiczno-psychiatrycznej z dnia 11 stycznia 2025 r. (k.117-129), jak również w oparciu o wyjaśnienia informacyjne wnioskodawczyni A. N. (e-protokół 00:01:15 – 00:11:28, k.151-151v) i w oparciu o dokumenty znajdujące się w aktach III Nsm 22/23 – III Opm 25/23 Sądu Rejonowego w Kole.
Postanowieniem wydanym na terminie rozprawy w dniu 5 marca 2025 r. Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 punkt 2 pominął wniosek pełnomocnika uczestnika postępowania z urzędu o dopuszczenie dowodu z nowej opinii biegłych. Zdaniem Sądu, uwzględniając opinię i prowadzone postępowania karne oraz postępowanie opiekuńcze, jako najpełniejszą i najbardziej wiarygodną należy uznać ostatnią opinię wydaną przez zespół biegłych psychiatrów i psychologa. Podkreślenia wymaga, iż pierwsze badanie było niespójne i wewnętrznie sprzeczne, dlatego też Sąd dopuścił dowód z opinii uzupełniającej. Zauważyć należy, że biegłymi opiniującymi w niniejszej sprawie byli Ci sami biegli, którzy mieli możność przebadania uczestnika postępowania w sprawie karnej. Wobec tego, nie można postawić zarzutu, że ten materiał jest niewiarygodny, gdyż biegli już po raz kolejny mieli styczność z P. N.. Tym samym opinia wydana w niniejszej sprawie przez zespół biegłych, bazujących na kompletnym materiale dowodowym jest w uznaniu Sądu pełna, jasna, wyczerpująca i wewnętrznie spójna, przez co nie ma podstaw ku temu, aby zasięgać kolejnej opinii biegłych, co niewątpliwie spowodowałoby przedłużenie postępowania, zaś dobro małoletniego syna uczestników postępowania, który jest świadkiem wszystkich zachowań ojca wymagało wydania orzeczenia końcowego.
Sąd zważył, co następuje:
W realiach niniejszej sprawy A. N. wnosiła o przyjęcie męża P. N. na leczenie psychiatryczne, bez jej zgody.
Zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 917), przyjęcie osoby z zaburzeniami psychicznymi do szpitala psychiatrycznego następuje za jej pisemną zgodą na podstawie ważnego skierowania do szpitala, jeżeli lekarz wyznaczony do tej czynności, po osobistym zbadaniu tej osoby, stwierdzi wskazania do przyjęcia.
W myśl zaś art. 23 ust. 1 ww. ustawy, osoba chora psychicznie może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez zgody wymaganej w art. 22 tylko wtedy, gdy jej dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu tej choroby zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób.
Natomiast stosownie do art. 29 ust. 1 pkt 1 i 2 ww. ustawy, do szpitala psychiatrycznego może być również przyjęta, bez zgody wymaganej w art. 22, osoba chora psychicznie:
- której dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że nieprzyjęcie do szpitala spowoduje znaczne pogorszenie stanu jej zdrowia psychicznego, bądź
- która jest niezdolna do samodzielnego zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych, a uzasadnione jest przewidywanie, że leczenie w szpitalu psychiatrycznym przyniesie poprawę jej stanu zdrowia.
Z kolei jak stanowi art. 31 ww. ustawy, w razie stwierdzenia, że osoba, wobec której wszczęto postępowanie określone w art. 29 i 30, wskutek choroby psychicznej zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób, stosuje się art. 23.
W ocenie Sądu, w świetle zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, przedmiotowy wniosek zasługiwał na uwzględnienie.
Jak wynika z wydanej w przedmiotowej sprawie opinii sądowo-psychologiczno-psychiatrycznej z dnia 11 stycznia 2025 r. biegli zdiagnozowali u P. N. chorobę psychiczną w postaci zaburzeń urojeniowych u osoby z pierwotnie niską sprawnością umysłową (na poziomie upośledzenia umysłowego). W ocenie biegłych u P. N. występuje podbarwione psychotycznie poczucie zagrożenia, przeświadczenie o nieprzychylności i celowym szkodliwym działaniu otoczenia rodzinnego, jego żony wobec jego osoby. Powyższe objawy biorąc pod uwagę dynamikę zaburzeń występują z różnym nasileniem od dłuższego czasu, jego ocena rzeczywistości jest chorobowo zniekształcona co skutkuje narastającymi problemami zarówno w życiu rodzinnym i społecznym. Podczas przeprowadzonego badania uczestnik postępowania nie był wstanie opisać powodów swojego zachowania wobec członków rodziny, pracowników instytucji, nie potrafił racjonalnie wyjaśnić swoich motywacji, widoczna była postawa obronna, zwlekania z odpowiedzią, prób kontroli wypowiedzi. Jak wynika z materiału z akt sprawy, licznych informacji na temat funkcjonowania P. N., a zwłaszcza tego w jaki sposób funkcjonuje on z najbliższą rodziną istotnie wynika, że nieprawidłowe zachowania uczestnika postępowania eskalują, a nałożony środek zabezpieczający nie spełnia swojej roli. U P. N. nadal występują objawy choroby psychicznej, stan psychiczny nie uległ poprawie, podobnie jak jakość wglądu i krytycyzmu. Z uwagi na brak wglądu chorobowego uczestnika postępowania, specyfikę rozpoznania oraz narastanie jego zachowań wskazujących na eskalację objawów chorobowych biegli uznali za konieczne zastosowanie wobec P. N. leczenia psychiatrycznego w warunkach szpitalnych. Zdaniem biegłych nieprzyjęcie uczestnika postępowania do szpitala spowoduje pogorszenie stanu zdrowia. Natomiast ewentualny pobyt w szpitalu przyniesie poprawę stanu zdrowia P. N., albowiem dotychczasowe zachowanie uczestnika postępowania wskazuje, na nieskuteczność leczenia ambulatoryjnego, brak poprawy stanu jego zdrowia, eskalowanie zaburzonego zachowania co wskazuje na narastanie i utrwalanie się objawów choroby psychicznej.
Podkreślenia wymaga, iż postawa uczestnika postępowania, który wszczynał awantury z żoną i synem, względem wnioskodawczyni dopuszczał się zachowań przemocowych, kontrolował i kontroluje członków swojej rodziny, przypisując im negatywne zamiary wobec swojej osoby, wypierając jednocześnie potrzebę leczenia przełożyła się na istotne pogorszenie relacji w rodzinie uczestników postępowania, jak i na funkcjonowanie P. N. w roli ojca i osoby zapewniającej byt rodzinie. Jednocześnie wrogie nastawienie uczestnika postępowania do małżonki i syna, ciągłe wyganianie tej pierwszej z domu i swoiste zafiksowanie na tle posiadanego majątku sprawia, że żadna z tych najbliższych P. N. osób nie ma wglądu w jego leczenie ani przyjmowanie leków. Pozostawania tych procesów bez żadnej kontroli stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia samego uczestnika postępowania, jak i jego najbliższych, przez co Sąd musiał zweryfikować ten stan rzeczy. Tym bardziej, że P. N. będąc informacyjnie słuchanym na rozprawie w dniu 5 marca 2025 r. nie udzielał odpowiedzi w płaszczyźnie stawianych pytań, a co istotne stwierdził cyt.: „Jak ja wyjdę to moja cała rodzina skieruje żonę na leczenie i syna też”. Powyższe pokazuje, że uczestnik postępowania nie rozumie powagi sytuacji, koncentrując się na złych intencjach swoich najbliższych.
Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd w punkcie 1. postanowienia na podstawie przytoczonych powyżej przepisów prawa orzekł potrzebę przyjęcia P. N. do szpitala psychiatrycznego, bez jej zgody.
Sędzia
Agnieszka Skiera-Bilska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Kole
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Agnieszka Skiera-Bilska
Data wytworzenia informacji: